Poezja również w Luboczy

0
751

LUBOCZ !!!
Lubocz nasza Lubocz,
Tyś piękna wioseczko.
Żeby nie te wzgórza
Było by miasteczko.

 

 

 

 

Nasi praojcowie !
Tak o niej śpiewali.
Swą rodzinną wioskę,
Bardzo ukochali.

Piękna jest ta Lubocz,
Ziemia tu piaszczysta.
Powietrze jest zdrowe,
Woda w rzeczce czysta.

Swą pięknością słyną,
Pola lasy wzgórza.
Rzeczka luboczanka,
Tuż u jej podnóża.

Przeszła rożne czasy,
Trudne najdziwniejsze.
Nie damy z niej wywieźć,
Co w niej najcenniejsze.

Nie jedni powiedzą,
Cóż to w niej kamienie.
I z pogardą patrzą,
Na ojcowską ziemie.

Nie skażone grunty,
Powietrze, woda, lasy.
Ludzie przyjeżdżają,
Tu chętnie na wczasy.

Pragną tu zamieszkać,
Pozostać na stałe.
O tym świadczą działki,
Przez nich kupowane.

Ach tyleż tajemnic,
Ukrywa ta ziemia.
Posłuchasz mowy starszych,
Będziesz się zdumiewał.

Tu ojciec Papczyński,
Swej wiary dochował.
Na Lubockiej ziemi,
Msze święte sprawował.

Przez Najświętsza panienkę,
Wyprosił łaskę u Boga.
By nad naszą wioska,
Nie zawisła trwoga.

Znajdziesz tu jagody,
Poziomki jeżyny.
Zapoznasz zaradne,
I ładne dziewczyny.

Nazbierasz grzybów w lesie,
Borowików rydzów gąsek czy koźlaków.
Zapewniam cię poznasz ,
Przystojnych chłopaków.

Ten jeden jedyny,
Też się tutaj zdarza.
Który poprowadzi,
Ciebie do ołtarza.

Spacerkiem przez słynny mostek,
Proszę przejdź też śmiało.
Pomyśl tam życzenia,
One się spełniają.

Mógłby być ten watek ,
Bardziej rozszerzony.
Lecz pozostawimy,
Dla wtajemniczonych.
Autor tekstu: Zofia Jura.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

seventeen + eighteen =